- Papiery, cóżby innego. A ciebie?

Carrie już była szczęśliwa. Wystarczyło, żeby Nik
- To nie ma znaczenia, skoro jesteśmy małżeństwem
chorobie dzieci, on zaś nie miał jeszcze wtedy
Sandra pomogła jej zejść i dała ręcznik.
Dunn, Shellowie, paru przyjaciół dzieci, a także w
- Gdybyś mnie potrzebowała...
Wsadził palec do jej belgijskiego musu
przyznać, jeśli chciała być szczera wobec siebie, pożądanie.
takim było wielką przyjemnością, toteż połączywszy
- Czy Christopher telefonował? Bo nie ma go w
- To musiał być trudny czas dla twojego ojca - zauważyła
go i podszedł do kobiety. - Proszę wziąć tyle, ile
nieokreślony odgłos trochę przypominający śmiech. -
pójść po Danny'ego cała roztrzęsiona. To byłoby

samej. Tam, gdzie był Justin, została tylko wielka dziura - przygryzła

serce ze złota.
zastąpić.
D. Malowanie na szkle.

- Nie jesteśmy inwestycją - oburzyła się Joanne.

nieobciążony wagą Milli, ruszył z nowym impetem; prąd rzucił ich w
dzieciak mógł odejść już spory kawałek od domu. Wcześniej Max
większość swojego czasu wolnego, by zabierać ją na tańce.

- A cóż to za różnica? - Carrie nie dała się zbić

an43
wszelkich charakterystycznych rzeczy, usunąć oznaczenia i numery
porządnej rundki po knajpach.